WIEDZA O ŚWIECIE

Wiedza o świecie nabywana w kontaktach bez­pośrednich z innymi ludźmi — czyli to, co brytyjski socjolog ko­munikowania, C. Cherry, określa jako knowledge by encounter — zostaje wzbogacona o wiedzę przekazaną przez nieznanego na­dawcę — knowledge by reporting, którego książka raz wydruko­wana żyje własnym życiem i służy jako kanał komunikowania, tak długo jak fizycznie istnieje.Oceniając rolę książki w tym okresie z dzisiejszej perspekty­wy powiemy oczywiście, że miała ona zasięg bardzo nieznaczny, ograniczony, że była dostępna dla wąskiej elity oświeconych i ja­ko źródło wiedzy o świecie liczyła się niewiele. Dość powiedzieć, że wiadomość o podróży K. Kolumba i odkryciu nowego lądu do­tarła do Europy dopiero po kilku latach, a na jej pierwszy dokład­niejszy opis przyszło czekać następnych kilka lat. Wpływ książki na przyspieszenie procesów, o których tu mowa, miał więc raczej charakter pośredni, uwidocznił się w przemianach ekonomicznych, społecznych, fermencie intelektualnym, który torował drogę no­wej epoce.

ERA KOMUNIKOWANIA MASOWEGO

Genetycznie wiąże się ona niewątpliwie z wynalazkiem dru­ku, choć sam ten wynalazek nie czynił jeszcze komunikowania masowym, przez długie wieki bowiem książka pozostawała dobrem elitarnym, niedostępnym dla szerszych warstw społeczeństwa. Zastosowanie druku rozszerzyło jednak wiedzę Europejczyków innych kontynentach, narodach i cywilizacjach. Ci, którym dane było poznawać je bezpośrednio, zaczęli odgrywać rolę pierw­szych multiplikatorów, dzieła ich wykraczały poza krąg najbliż­szych znajomych i wędrowały do ludzi, którzy nie znali autorów sami nie uczestniczyli w opisywanych podróżach i odkryciach nowych kultur. W ten sposób powstała nowa relacja: autor — nieznany mu czytelnik, która stała się pierwowzorem dzisiejszej zwielokrotnionej możliwościami technicznymi relacji nadawca — masowy odbiorca.

ZDERZENIA CYWILIZACYJNE

Zde­rzenia cywilizacyjne, które towarzyszyły podbojom kolonialnym, miały charakter zawładnięć kulturalnych, które występują wtedy, gdy kultura zawłaszczyciela znajduje się na wyższym poziomie materialnym. Nie były to jednak procesy całkowicie jednostronne, podbite narody i kultury wywarły bowiem ogromny wpływ na późniejszy bieg dziejów Europy i Świata, kolonizacja następo­wała przecież z udziałem znacznych rzesz ludzkich o różnych rdzeniach kulturowych, które poddane zostały procesowi inten­sywnej konfrontacji, krzyżowania się różnych wpływów. Była to konfrontacja tym bardziej intensywna — a zatem i efekty dy­fuzyjne tym szybsze — że w erze wielkich odkryć geograficznych ludzie z różnych ras, kultur i narodów wchodzili we wzajemne kontakty nic wcześniej nie wiedząc o swoim istnieniu. Do tego czasu najważniejszym wymiarem kultury był czas, tzn. poznawanie jej dziedzictwa antycznego, wraz z eksploracją nowych kontynentów i nowych cywilizacji akumulacja poznania historycznego wzbogaciła się o nowy wymiar — poznanie prze­strzenne.

CZYNNIK TOWARZYSZĄCY

Procesy dyfuzyjne były czynnikiem towarzyszącym nieodłącz­nie podbojom i kolonizacjom, w których dochodziło do intensyw­nej konfrontacji kultur. Tak było w czasie podbojów arabskich, a zwłaszcza rzymskich, kiedy to komunikowanie między kulturowe przekroczyło rubieże świata starożytnego i rozprzestrzeniło się na inne kontynenty. Te same zjawiska wystąpiły w kilkanaście wieków później, w czasach nowożytnego kolonializmu, gdy doszło do zderzenia nowej, chrześcijańskiej cywilizacji Europy z rozwi­niętymi cywilizacjami Azji, Ameryki Południowej i Środkowej oraz kulturami plemiennymi Afryki i Ameryki Północnej.

WSZELKIE ODMIENNOŚCI

Tak samo — biorąc nawet pod uwagę wszystkie odmienności historyczne — należy ujmować misję chrystianizacyjną Kościoła, która również polegała na narzucaniu narodom wartości, które przez swój transcendentalny, nadprzyrodzony charakter miały być uniwersalne.Uwzględniając fakt, że w starożytności i wczesnym średnio­wieczu religie były jednym z najważniejszych czynników kultu­rotwórczych oczywiste jest, że chrześcijaństwo jako religia dą­żąca do uniwersalizmu musiała wywrzeć wielki wpływ na proces kulturowej unifikacji ówczesnego świata. Misje chystianizacyjne przyspieszały przemieszanie kulturowe. O Pawle — apostole, mó­wi się, że był pierwszym „obywatelem świata”, będąc bowiem Ży­dem żył w Rzymie, a jego językiem ojczystym była greka. Ale chrześcijańska misja Kościoła to nie tylko krzewienie wia­ry, to także narzucanie wartości „doczesnych”, wzorów cywiliza­cyjnych i kulturowych, które Kościół uznał za nadrzędne i w ich narzucaniu średniowiecznemu światu posuwał się do użycia róż­nych środków, włącznie z krucjatami i innymi uświęconymi przez Kościół wojnami z „niewiernymi”.

IDENTYCZNE ROZPATRYWANIE

Identycznie trzeba rozpatrywać  także procesy kolonizacyjne, które wniosły ważny element: trwa­łe obcowanie ludzi z różnych kultur i różnych narodów. Istotną rolę odegrały zwłaszcza wielkie kolonizacje ery starożytnej — helleńska, rzymska i arabska, których wpływ na bieg dziejów Europy i Świata nie jest chyba jeszcze nawet do końca zbadany. Olbrzymi wpływ na przyspieszenie procesów narodo- i kulturo­twórczych miały wielkie migracje ludności na przełomie staro­żytności i średniowiecza, tj. w IV i V w. Historycy nazwali je „wędrówkami ludów”, ale posługując się pojęciem wprowadzo­nym do nauki przez wybitnego polskiego socjologa, L. Krzy­wickiego, były to także „wędrówki idei”. Podbój i kolonizację basenu Morza Śródziemnego oraz wiel­kich połaci Europy można uznać za pierwszą próbę narzucenia światu starożytnemu wzorców cywilizacyjno-kulturowych, które imperialny Rzym uznał za uniwersalne.

HISTORIA PROCESU

W historii tego procesu można wyróżnić dwa główne okresy:okres, w którym komunikowanie się ludzi z różnych kul­tur miało charakter interakcji bezpośrednich;niedługi historycznie, lecz brzemieny w skutki, okres, w którym obok tego typu interakcji w komunikowaniu uczestniczą w coraz większym wymiarze środki przekazu jako nośniki wzo­rów i wartości kulturowych.Nie będziemy się tu zagłębiać w problematykę historyczną, tj. analizę tych procesów przed erą komunikowania masowego. Wiedzę na ten temat znaleźć można w każdym podręczniku hi­storii powszechnej, która jest przecież w jakimś sensie także i hi­storią przenikania kultur. Pierwsze i najprostsze formy tego prze­nikania to handel i wojny, którym towarzyszył proces konfron­tacji kulturowych. Proces ten, choć był tylko produktem ubocz­nym, to jednak pozostawiał najtrwalsze i najbardziej znaczące w historii ludzkości następstwa.

OSIĄGNIĘTY ETAP

Zanim jednak ludzkość osiągnęła etap, w którym dzięki no­woczesnym środkom masowego przekazu omawiane zjawiska na­brały globalnego zasięgu stając się głównym produktem komuni­kowania, wzajemne oddziaływanie różnych kultur przeszło przez kilka faz, w których efekty dyfuzyjne były niejako produktem ubocznym, choć miały się okazać ważnym czynnikiem procesu historycznego. Komunikowanie międzykulturowe jest tak stare, jak świado­mość odrębności cywilizacyjno-kulturowych różnych społeczeństw, a międzynarodowe sięga epoki, gdy kształtowała się również świa­domość ich odrębności etnicznej. W obu przypadkach zresztą ko­munikowanie musiało być aktem nieco wcześniejszym, ono to bo­wiem uświadamiało grupom ich odrębność kulturową czy etniczną.

WYNALAZEK PISMA

Wynalazek pisma przemienił człowieka pierwotnego w cywilizowanego i pozwolił na akumu­lację poznania historycznego oraz przestrzennego. Wynalazek dru­ku zapoczątkował proces przekształcania się społeczności lokal­nych w narody świadome swojej więzi językowej oraz wspólnoty etniczno-kulturowej. Technologia nowoczesnego komunikowania tworzy na naszych oczach społeczność globalną, świadomą swej współzależności. „Technologia, która czyni możliwym globalne ko­munikowanie — konkluduje amerykański teoretyk stosunków międzynarodowych, Q. Wright — pozwala ludzkości na adaptację do zmieniających się warunków, łagodzi zachwiania, zmierzch, upadek wielu cywilizacji, które w przeszłości wykazały niezdol­ność przystosowania swych wartości do zmieniających się wa­runków”.

PRZEMIESZCZENIE ELEMENTÓW

Jeśli dyfuzja jest przenoszeniem elementów cywilizacyjno- -kulturowych z jednych warunków w inne, to komunikowanie rozumiane jako interakcje między ludźmi za pośrednictwem sym­boli musiało być zawsze pierwszą i niezbędną fazą tego procesu. Logiczne zatem będzie stwierdzenie, że łatwość tej interakcji wzrastała w miarę rozwoju środków komunikowania, w miarę intensyfikacji tego procesu. Rozwój środków komunikowania przebiegał przez kilka różnych jakościowo etapów od najprost­szych form interakcji aż po ewolucję systemów symboli, z których najważniejszą rolę odgrywał i odgrywa język. Powstanie języka pozwoliło na przekazywanie elementów kultury i prymitywnej wiedzy z pokolenia na pokolenie.